V Międzystanowa Pielgrzymka Rowerowa dotarła do Amerykańskiej Częstochowy!!!
  • bannerek10

    bannerek10

02September

Spotkanie popielgrzymkowe

Ksiądz Andrzej SDS „Wodzirej" wraz z Proboszczem i całym zakonem Salwatorianów, zaprasza wszystkich pielgrzymów rowerowych wraz z rodzinami i przyjaciółmi na spotkanie popielgrzymkowe, które odbędzie się w sobotę 17 października 2020. Spotkanie rozpocznie się Mszą Świętą, a po niej w sali parafialnej odbędzie się spotkanie, omawianie spraw pielgrzymkowych, wspomnienia, plany...


Po spotkaniu zapraszamy na zabawę taneczną z wieloma animacjami wodzireja . Opłata składkowa $10 - za talerz, z dwoma posiłkami na miejscu. Zapewniamy również możliwość noclegu po zabawie (system pielgrzymkowy jak na rowerowej).

Wszystkich chętnych prosimy o rejestracje:

23July

V Międzystanowa pielgrzymka dotarła do Amerykańskiej Częstochowy!

 

 

WSZYSTKIM SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ!!!

 

24July

Ten rok minął jak miesiąc!

Ten rok minął jak 1 miesiąc i uwierz mi, że do głowy by mi nie przyszło, że pojadę kiedyś tą trasą jeszcze raz. A jednak są takie miejsca do który jak pojedziesz raz to wracasz całe życie. Odrobina treningu i dobry rower pielgrzymkowy sprawiały, że podjęłam decyzje jazdy z Nowego Jorku. 122 mile czyli około 200 km, 3 dni i jesteśmy na miejscu. Pobudka o 3-4 rano, wspólne śniadanie, sprzątanie, modlitwa, sprawdzenie rowerów i ruszamy w drogę. Pielgrzymka to nie tylko jazda, sprawdzenie swoich możliwości fizycznych, wytrzymałości związanych z pogoda, czy terenem. To głównie ludzie którzy potrafią zdobyć się na wysiłek i dać z siebie coś w tym wygodnym świecie. W świecie gdzie dominuje konsumpcja i zaspokajanie własnych potrzeb spotyka się ludzi którzy wyrzekają się wygody i idą robić coś za kogoś lub dla kogoś. Bo pielgrzymuje się w intencjach.



To rozmowy z nimi o problemach które okazuje się mamy takie same, a w ogóle się o nich nie mówi. To śmiechy, tańce, śpiew, gitara i bębny, to muzyka na która czeka się cały rok. To grupa wolontariuszy którzy rzucają swoją prace po to żeby wozić nam wodę, bagaże, czekają na to aby pozbierać nas z drogi , naprawić zepsute przerzutki czy oponę i doprowadzić do celu. To ludzie którzy nie patrzą na to czy z nieba leje się żar czy deszcz tylko robią swoje tu i teraz, po to abym ja mogła zrealizować swój cel dojechania do Matki Bożej Częstochowskiej. Kochani fajnie Was było zobaczyć ponownie i wielu z Was dopiero poznać. Brat Stanisław jeden z najstarszych wiekowo pielgrzymów który podtrzymywał mnie na duchu rok temu, w tym roku tak pedałował, że ciężko było go dogonić, grupa młodzieży ze Stamford, kobiety i mężczyźni, samotni i z rodzinami. Było nas razem 118 pielgrzymów, w tym aż 52 kobiety!!! Do tego doliczamy 5 kapłanów, 1 siostra zakonna i 5 wolontariuszy męskich i 4 wolontariuszki, które czuwały nad naszym bezpieczeństwem.

Boguslaw Gaweda dziękujemy Ci za stworzenie Rowerowej Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy : WIERNI W WIERZE NA ROWERZE, za inicjatywę, za parcie do celu, za to, ze 6 lat temu pojechałeś sam ( bo nikt nie chciał) po to aby przetrzeć szlaki i rok później zabrać ze sobą 40 pielgrzymów. Dzisiaj 5 lat później, w czasie pandemii, zakazu spotkań, obcowań w grupie, w zasadzie zamkniętych kościołów i ograniczonych sakramentów udało się to wszystko zorganizować, zebrać ludzi do pracy, sponsorów, wolontariuszy, samochody...nawet psa mieliśmy na trasie który nas pilnował.... i nas chętnych do jazdy. Czy wyobrażasz sobie co będzie za 15 lat?

A tak na koniec, to niech wszystkie nasze intencje zostana wysłuchane, niech Pan Bóg nam błogosławi i otacza swoją opieką do nastepnego roku, a teraz juz kończę, bo idę na rower....wszak, po pielgrzymce zamiast nóg bola mnie ręce. Do zobaczenia za rok!!!

Iwona Jaroszuk

27January

Ruszamy z V pielgrzymką

Zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w pielgrzymce rowerowej "Wierni w Wierze na Rowerze", która odbędzie się 17-19 lipca 2020 roku. Będzie to  piąta międzystanowa pielgrzymka rowerowa. Pielgrzymka będzie trwała trzy dni.

Czytaj więcej...

09December

Zgromadził nas Pan Bóg

Zgromadził nas Pan Bóg na IV Międzystanową Pielgrzymkę Rowerowa pod przemożną opieka Matki Bożej Częstochowskiej w roku Koronacji Kopii Jej Cudownego Obrazu w Amerykańskiej Częstochowie. Bóg zamierzył pokonać w sercu każdego z nas wszystkie nasze przyziemne niemożliwości, zniechęcenia, ograniczoność i ludzką słabość: „Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych , aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie poddajemy się zwątpieniu”. 2 Kor. 4,7


Bóg wezwał każdego pielgrzyma osobiście, po imieniu, stosownie do jego możliwości odkrywania bożych możliwości w sobie i dał Laskę do zrealizowania tej wyjściowej decyzji: Pojadę! Nie było łatwo, bo co jest Dziełem Boga musi być oczyszczone w ogniu prób i przeciwności. Z Różańcem w ręku, pokonywaliśmy po bratersku poszczególne dystanse pielgrzymki, posilaliśmy się Eucharystią, aby nam przybywało wytrwalej miłości, a doznając niezwyklej gościnności Księży Proboszczów i parafian na postojach, doznawaliśmy ojcowskiej troski i matczynego serca.


Każdy z nas jako siostra i brat w pielgrzymce doświadczył cierpienia, zmagania się z sobą samym i ofiary dla wspólnego dobra. Możemy powiedzieć za Św.Pawłem: ”Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby Zycie Jezusa objawiło się w naszym ciele”. 2Kor4,10

Przychodził Pan do naszych serc w najgorętszej porze dnia jak przyszedł do Abrahama: ”Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy, dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. A oddawszy im pokłon do ziemi rzekł: „O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać twego sługi!” Rdz18,1-4 Delikatnym wezwaniem szukał Pan gościnności w naszym namiocie serca, intuicji i domyślności, że brat lub siostra niedomaga, że potrzebuje twojego czasu mimo, że tak upalnie a ty jesteś bardzo zmęczony. Szukał Pan gestów miłości, przebaczenia, cierpliwości a nadewszystko zapragnął z nami pozostać we wspólnej Eucharystii.

Kiedy Abraham „wyszedł z siebie”, aby w skromnych warunkach przyjąć przybyszów i podzielić się wszystkim, co miał na obecną chwilę, Bóg wychodzi do niego z wielka obietnica. „Rzekł mu: ”O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś zona Sara, będzie miała wtedy syna”. Rdz18,10

Utrudzony i pełen radości Abraham nie spodziewał się zapewne, że Pan zna jego skryte pragnienia i problemy.
W naszej wspólnocie pielgrzymki rowerowej doświadczyliśmy nawiedzenia Boga w najgorętszej porze dnia, w niespodziewanych okolicznościach, w zmęczeniu, w burzy i deszczu. Wielu braci i sióstr doświadczyło bezinteresownej pomocy, heroicznych aktów miłości i poświęcenia, zrodziła się wielka chwała Boża w zmaganiu i chrześcijańskim wyrzeczeniu.
Bóg dotrzymuje swojego Słowa i nie przez przypadek zostawił nam to Słowo na uwieńczenie naszej pielgrzymki w Amerykańskiej Częstochowie.
Kochany Bracie i Siostro wielka jest Chwała Boża, którą rozlał Bóg na skronie Maryi. Pan pozbierał nasze wysiłki, trudy, nasza postawę wiary i wzajemną usłużną miłość od Bostonu, przez Webster, Hartfort, New Haven, Stamfort, New York, Wallington, Tree Bridges aż po Dom naszej Matki w Częstochowie Amerykańskiej i ozdobił nimi Koronę Maryi.

W pokornej modlitwie i ze skruchą w sercu dziękujemy Bogu za Jego dzieło już IV Międzystanowej Pielgrzymki Rowerowej z Bostonu do Amerykańskiej Częstochowy. Pomnażajmy odważnie owoce duchowe naszej pielgrzymki rowerowej, aby za rok okazała się jeszcze większą Chwała Bożą na wschodnim wybrzeżu USA w polskich barwach.

 

Siostra Maria

Co by było, gdybyś tam nie był Panie Jezu,
Gdyby Ciebie Siostro I Bracie nie było,
Gdybyśmy nie mieli wiary, nadziei i miłości.

Czytaj więcej...

Wiecie co w niedzielę wróciłam z lV Rowerowej Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy. To była szybka i spontaniczna decyzja podjęta w piątek wieczorem. Czekało na mnie tylko coś ponad 80 mil (całość trasy liczyła 350 mil). W sobotę temp. wskazywała 108 F, w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać : czy większy żar leje się z nieba czy bije od gorącego lepkiego asfaltu?

Warunki Były bardzo trudne.Przetrwałam cudem. Takiego zmęczenia i wyczerpania fizycznego nie doświadczyłam nigdy wcześniej, a uwierzcie mi byłam w wielu różnych miejscach i sytuacjach.
Zabiła mnie moja własna psychika, załamka, że jestem ostatnia i nie dam rady, sprzęt na którym jechałam i do tego ta temperatura. Jednym słowem zmasakrowałam się psychicznie i fizycznie w pełni ... Ale mój wysiłek nie poszedł na marne. Spotkałam tam bowiem grono ANIOŁÓW którzy nie patrząc na nic, pomogli mi dotrzeć do celu. Wiecie co, tam byli PRAWDZIWI LUDZIE, którzy nie znali mnie wcześniej, a wyciągnęli swoje serca. Było im tak samo gorąco jak mi, tak samo ciężko, a jednak umieli podać rękę, czy objąć ramieniem i pchnąć pod górkę. To jest niesamowite uczucie jak mówisz: „Boże, nie dam rady, nie dam...”i w tej chwili ktoś kładzie Ci rękę na ramionach i pcha do przodu...

Czytaj więcej...

Bóg wyznaje swoją Miłość do nas na III Międzystanowej Pielgrzymce Rowerowej z Boston Ma. Do Amerykańskiej Częstochowy.


„Dostąpiwszy wiec usprawiedliwienia przez wiarę, zachowajmy pokój z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu uzyskaliśmy przez wiarę dostęp do tej laski, w której trwamy i chlubimy się nadzieja chwały Bożej. Ale nie tylko to, lecz chlubimy się także z ucisków, wiedząc, ze ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość – wypróbowaną cnotę, wypróbowana cnota zaś – nadzieje. A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.”Rz5,1-5

Czytaj więcej...

Dzień Dobry Wieczór. To ja, ten stary dziadek z siwą brodą, który do Was dołączył na ostatni etap Pielgrzymki z Three Bridges.
Chciałbym Wam Bardzo Wszystkim Podziękować, za TO czego stałem się uczestnikiem.
Za TE emocje TAK Pozytywne, za TE UŚMIECHY, których mi nie Szczędziliście.


Tego sobotniego wieczora poczułem się natychmiast po przybyciu, jakbym trafił do Grona Przyjaciół, Które zna mnie od dawna. A przecież nie znaliście mnie wcale. Tym większe były moje emocje, tym większe wzruszenie, które mnie nie opuszczało ani na moment..... Dziękuję Wam Bardzo ZA TO WSZYSKO. Za możliwość bycia z Wami, za możliwość uczestnictwa w Tym Niezwykłym Wydarzeniu, Jakim z pewnością jest TA PIELGRZYMKA DO SANKTUARIUM NASZEJ POLSKI KRÓLOWEJ w Tej Amerykańskiej Częstochowie. Dziękuję za możliwość przeczytania Wam Tam w kościele w Three Bridges krótkiego mojego wiersza, poświęconego Pamięci Naszego Wielkiego Polaka - Papieża Jana Pawla II. Totus Tuus......

Czytaj więcej...

Częstochowska Pani

lady.jpg

Adresy rozpoczęcia pielgrzymnki

 

Our Lady of Czestochowa

655 Dorchester Ave,

Boston, MA 02127

www.ourladyofczestochowa.com 

 

Saint Joseph Basilica

53 Whitcomb St.

Webster, MA 01570

www.saintjosephbasilica.com

 

SS. Cyril and Methodius

55 Charter Oak Ave,

Hartford, CT 06106

www.parishesonline.com

 

St. Joseph's Church

129 Edwards St,

New Haven, CT 06511

www.stmarysnewhaven.org

 

Holy Name of Jesus Church

325 Washington Blvd,

Stamford, CT 06902

www.holynamestamford.org 

 

St. Frances de Chantal R.C. Church

1273 58th St

Brooklyn , NY 11219

francesdechantal.org

 

Most Sacred Heart of Jesus Church

127 Paterson Avenue,

Wallington, NJ 07057

Most Sacred Heart of Jesus R.C. Church

 

St. Elizabeth Ann Seton Church

105 Summer Road,

Three Bridges, NJ 08887

www.easeton.net

 

CEL PIELGRZYMKI

The National Shrine of
Our Lady of Czestochowa

654 Ferry Road,

Doylestown PA 18901

www.czestochowa.us

 

W Duchu Świętym

narowerze

Nasi sponsorzy

polish slavic

 

adamba

newstonerestoration

 

polish united club

 

bershad